Dlaczego wyjazd do Nepalu nie może być tani?

Dlaczego wyjazd do Nepalu nie może być tani?

o23/08/2015
Kategorie: Wyprawy , Nepal Tagi: #trekking , #Nepal , #Podróże

Zastanawiając się nad kierunkiem kolejnych wakacji może przychodzi Wam na myśl by spróbować zmierzyć się z Himalajami? Może od dłuższego czasu myślicie o wyjeździe do Nepalu, chcecie na żywo poznać hinduistyczno-buddyjski mix, kraj z największą ilością szczytów ośmiotysięcznych czy też w końcu spróbować słynnych momos i porównać czy te z food truck’a smakują podobnie? Może byliście już w Nepalu i chcecie więcej? Może już prawie się zdecydowaliście się na wyjazd, ale nurtuje Was jedno…
Dlaczego wyjazd do Nepalu nie może być tani?

Powód nr 1 - cena biletu lotniczego.
Aktualne ceny biletów lotniczych w obie strony (mowa o regularnych cenach) wynoszą około 3000 PLN, oczywiście z jednym międzylądowaniem bo nie ma lotów bezpośrednich. Taki lot trwa ok. 12 godzin, przesiadacie się zazwyczaj w Doha czy Dubaju i w całkiem dobrej kondycji docieracie do Kathmandu, jednego z najbardziej egzotycznych portów lotniczych na świecie ;) Oczywiście możecie mieć szczęście bo akurat trafiliście na promocję i wykupiliście lot za 2200 PLN. Tańsze loty oczywiście również są możliwe, ale bardzo trudno na nie trafić i trzeba mieć dużo cierpliwości, umiejętności lub szczęścia a do tego być dość mocno elastycznym.

Powód nr 2 - pośrednictwo biura podróży/ przewodnik.
Macie dwie opcje.
Opcja 1 – organizujecie wyjazd prawie samodzielnie lub w części samodzielnie. W takiej sytuacji docieracie do Nepalu i jeśli chcecie wybrać się na trekking, poszukujecie przewodnika/ biura podróży. Inaczej legalnie się nie da. W Nepalu, zwłaszcza w Kathmandu, istnieje mnóstwo biur (legalnych bądź nie), które mogą zorganizować Wam wyprawę. Jeśli wybieracie tę opcję, pamiętajcie, że bezpieczna i legalna podróż jest możliwa wyłącznie gdy skorzystacie minimum z usług licencjonowanego przewodnika (jeśli nie chcecie korzystać z usług biura, czyli opcji pełnej). Plus opcji 1 jest taki, że macie duży wybór, w przypadku indywidualnego przewodnika możecie negocjować też stawki. Pamiętajcie jednak, że nie decydując się na zakup usługi w biurze podróży/agencji wypraw, w razie nieprzewidzianych okoliczności czy też zagrożenia, jesteście raczej zdani na siebie, warto się więc zastanowić podwójnie czy na pewno nie możecie skorzystać z usług licencjonowanego biura. Jeśli wybieracie opcję podróży z przewodnikiem, upewnijcie się, że ma ważną licencję, sprawdźcie ją! Wielu przewodników będzie Wam opowiadało o latach górskich doświadczeń, lecz nie jest to potwierdzenie umiejętności większości z nich. Oczywiście niezbędne będzie też zorganizowanie pozwoleń (różne ceny w zależności od celu Waszej wyprawy). Między bajki możecie włożyć opowieści o całkowicie samodzielnej podróży w Himalajach Nepalu, chyba, że bardzo lubicie ryzyko…
Opcja 2 – wykupujecie wyprawę w Polsce. To opcja bardziej bezpieczna i na pewno zapewniająca większe poczucie komfortu. W takiej sytuacji wybieracie usługę jednego z biur podróży lub agencji wypraw. Jest ich w Polsce sporo. Każda z firm/agencji, która organizuje wyprawę do Nepalu jeśli jej częścią jest górska przygoda, musi skorzystać z usług pośrednika – agencji nepalskiej. Nie ma bowiem legalnej możliwości realizowania wyprawy w Himalajach w Nepalu bez pośrednictwa agencji wypraw zarejestrowanej w TAAN (Trekking Agencies' Association of Nepal). Wyjątkiem jest sytuacja kiedy firma organizująca wyprawy w Polsce, jest właśnie członkiem TAAN, jesteśmy jedną z nich :). Decydując się na to rozwiązanie warto dopytać jaki pośrednik będzie świadczył usługę, upewnić się, że jest wpisany na listę w TAAN. Warto również przed wyjazdem sprawdzić ilu będzie przewodników, jakie mają doświadczenie, polecamy zweryfikować też opinie dotyczące samego biura nepalskiego, poszukać jego strony internetowej (każde poważne biuro taką stronę ma). Jeśli macie do czynienia z legalnym pośrednikiem, problem licencji przewodników nie powinien stanowić problemu, takie biura powinny korzystać wyłącznie z licencjonowanych przewodników. To, że zdobycie licencji kosztuje jest chyba oczywiste. Największą zaletą opcji nr 2 jest chyba fakt, że w sytuacji zagrożenia w górach, nieprzewidzianych okoliczności, możecie liczyć na pomoc biura, które organizuje Wam wyprawę (np. wezwanie helikoptera, organizacja ewakuacji, dodatkowy przewodnik gdyby ktoś „zaniemógł” itp.).

W obu opcjach należy też pamiętać o koszcie tragarzy.

Powód nr 3 - koszt noclegów i posiłków w górach.
Właściciele schronisk górskich, tzw. lodge’y czy guesthouse’ów żyją głównie z tego, że podróżni się u nich żywią. Bardzo trudno znaleźć miejsce, w którym będziecie mogli przenocować nie korzystając z lokalnej kuchni (nie piszemy tu o przegryzkach, które przynieśliście ze sobą;)). Oczywiście nikt Was nie zmusi do stołowania się w lokalnej kuchni, ale rezygnacja z tej możliwości nie jest zgodna z przyjętymi w nepalskich górach obyczajami. Oczywiście im wyżej, tym drożej, jedzenia nie transportuje się bowiem autem, jest wnoszone przez tragarzy, którzy niejednokrotnie na swoich plecach niosą ciężary nawet do 70kg! Warto wspomnieć, że legalny limit dotyczący ciężaru, który może transportować tragarz górski wynosi 30kg, ale wydaje się on nie dotyczyć tragarzy transportujących towary, którzy aby zarobić na dhal bhat, nierzadko noszą na plecach ponad dwukrotność tej masy… Ceny. Przykładowo piwo w puszcze 0,5l w dolnych partiach gór kosztuje około 3 dolarów, w wyższych nawet 6-7 dolarów. Różnica w cenie posiłków nie jest aż tak wielka, ale tutaj również należy liczyć się ze wzrostem ceny wraz z osiąganiem wysokości. Nie należy się więc dziwić, że większość biur zachęca do zakupu pakietów tzw. bed&breakfast, co pozwala przewodnikom nie tylko negocjować ceny z właścicielami schronisk, ale także rezerwować lepsze lodge dla swoich grup (właściciel, który z góry wie, że na pewno zarobi daną sumę, jest skłonny iść na ustępstwa).

Powód nr 4 - koszt pozwoleń.
Nie ma możliwości wybrania się w Nepalu w góry (czyli w większość obszarów ;)) bez posiadania odpowiednich zezwoleń. Jest ich sporo, a cena zależna jest od odwiedzanego regionu, tego czy wyprawa dotyczy trekkingu czy wspinaczki, czasu trwania wyprawy i okresu w roku. Zawsze niezbędne jest wyrobienie karty TIMS (Trekkers' Information Management System), która pozwala ewidencjonować turystów znajdujących się w górach. Aby odwiedzić większość regionów niezbędne jest też zezwolenie na trekking pozwalające wejść na tereny chronione. Tutaj ceny wahają się od kilku dolarów za tydzień do np. 500 dolarów za 10 dni w przypadku regionu Mustang czy Dolpo (ceny w roku 2015).

Powód nr 5 - koszt ubezpieczeń.
Każde szanujące się biuro dba o ubezpieczenie swoich klientów, chyba, że wprost informuje, że ubezpieczenie nie jest wliczone w cenę, wówczas podróżujący zobowiązany jest wykupić je samodzielnie. Odnośnie załogi, tj. przewodników i tragarzy, legalnie działające biura podróży w Nepalu są zobowiązane wykupić ubezpieczenia dla swoich pracowników. Koszt ten naturalnie również wliczony jest w cenę wyprawy.

Powód nr 6 - podatki.
Może Was to zaskoczy, ale do 2014r branży turystycznej w Nepalu nie obejmował podatek VAT. Sytuacja zmieniła się w ubiegłym roku, od którego to przedsiębiorcy działający w turystyce zobowiązani są płacić 13% VAT. Nie ma w tym nic niezwykłego, co więcej, wydaje się, że niektóre nepalskie biura nie dostrzegły tego faktu i wciąż nie opłacają VAT. Niemniej jednak te działające w pełni legalnie płacą 13% podatku VAT i 10% podatku dochodowego.

Powód nr 7 – noclegi w stolicy
Choć należy przyznać, że mimo całych wspomnianych wyżej kosztów, Nepal wciąż jest krajem, gdzie dominują niskie ceny, nie dotyczy to noclegów w Kathmandu. Nocleg w hotelu średniej klasy (odpowiednik naszych 2-gwiazdek) kosztuje około 40 dolarów. I choć w Kathmandu podróżny spędza zazwyczaj tylko kilka nocy, przy 3 dobach, koszt zakwaterowania w hotelu 3-gwiazdkowym może wynosić nawet 300 dolarów. Oczywiście zawsze można wybrać tańszy hostel, warto jednak pamiętać o różnicy w jakości noclegów pomiędzy Europą o Azją.

Składowych cen wypraw jest oczywiście więcej, przedstawiliśmy Wam te w naszej ocenie najważniejsze.

Reasumując chcemy podkreślić, że Nepal to jeden z najpiękniejszych, ale wciąż jeden z najbiedniejszych krajów z PKB per capita PPP około 2 172 USD na osobę (dla porównania w Polsce wynosi ok. 22 513 USD!).  Choć podróż do tego wspaniałego kraju nie należy do najtańszych i może wymagać wyrzeczeń, zdecydowanie ją polecamy. Osobiście nie znamy żadnej osoby, która po odwiedzeniu Nepalu (a poznaliśmy ich setki) nie chciałaby tam powrócić. Bądźcie jednak uważni wybierając ofertę wyjazdu i pamiętajcie, że ekstra okazja cenowa musi mieć związek z utratą jakości.

Nasze wyprawy znajdziecie na www.meroway.pl

Inne posty

Znajdź swoją
Własną
drogę

Newsletter

Należymy do:

  • w Katmandu
  • i
  • w Katmandu
  • i